
Drodzy Studenci
WSEiT już od kilku lat znajduje się w gronie ponad dwustu polskich uczelni publicznych i niepublicznych aktywnie uczestniczących w programie wymiany międzynarodowej Uczenie się przez całe życie Erasmus.
Program Erasmus pozwala na dotowanie wyjazdów stypendialnych studentów zarówno do uczelni partnerskich jak również dofinansowanie zagranicznych praktyk studenckich.
Od roku 2008 z WSEiT na wymianę międzyuczelnianą oraz wspierane z funduszy Erasmusa stypendia wyjechało już łącznie kilkadziesiąt osób. Program Erasmus to wyjątkowa szansa na poszerzenie horyzontów, szlifowanie języków obcych nawiązanie ciekawych zagranicznych kontaktów, zwiedzenie pięknych zakątków Europy oraz zapoznanie się z zasadami funkcjonowania systemów edukacji w pozostałych krajach Unii Europejskiej.
Wszystkie niezbędne informacje na temat zasad uczestnictwa w programie, czyli kwestii formalnych i finansowych, rekrutacji wraz z listą uczelni partnerskich WSEiT znajdziecie na stronie naszej uczelni w Niezbędniku Studenta, zaś szczegółowe informacje dotyczące Programu Erasmus w Polsce są dostępne na stronie: www.erasmus.org.pl
Poniżej zamieszczamy kilka entuzjastycznych opinii studentów WSEiT bogato zilustrowane fotografiami zrobionymi podczas wyjazdów stypendialnych do Wielkiej Brytanii, Finlandii i Danii. Te szczere i szalenie pozytywne relacje niewątpliwie zachęcą wielu z Was do tego aby w przyszłości skorzystać z szansy jaką daje wyjazd na studia lub praktyki w Programie Erasmus.
Agata Nieboj - Koordynator Erasmusa
tel. 61 8327776, e-mail: international@wseit.edu.pl
Erasmus jest częścią programu "Uczenie się przez całe życie" (The Lifelong Learning Programme, który w latach 2007-2013 promuje edukację i doskonalenie zawodowe w 27 krajach Unii Europejskiej,3 krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego: Islandii, Lichtensteinie, Norwegii i kraju kandydującym, czyli Turcji.
Aby ubiegać się o wyjazd w ramach Erasmusa, należy:
• być studentem uczelni, która posiada Kartę Uczelni Erasmusa i prowadzi wymianę studentów,
• być zarejestrowanym na studiach prowadzących do uzyskania stopnia licencjata lub magistra
• mieć ukończony przynajmniej pierwszy rok studiów pierwszego stopnia;
• być obywatelem kraju uczestniczącego w Erasmusie (albo mieć status uchodźcy lub kartę stałego pobytu w kraju uczestniczącym).
• osiągać dobre wyniki w nauce
• legitymować się biegłą znajomością języka, który będzie językiem wykładowym w uczelni przyjmującej
• być osobą otwartą na świat i ludzi, przedsiębiorczą oraz lubiącą nowe wyzwania
• przedłożyć w wymaganym terminie stosowne dokumenty
Dokumenty jakie należy dostarczyć to:
• CV w języku angielskim wraz ze zdjęciem
• list motywacyjny w języku angielskim
• wypełniony formularz zgłoszeniowy (Student application form)
• termin składania powyższych dokumentów na rok 2011/2012 upływa 20.10.2011
• w systemie ciągłym przyjmujemy zgłoszenia o dofinansowanie samodzielnie zorganizowanych praktyk zagranicznych na okres od lipca do września 2012
Wszystkie niezbędne dokumenty i formularze do pobrania na stronie: http://www.ns.wseit.pl/erasmus.html
Istotne kwestie:
• Na studia do uczelni partnerskiej można wyjechać na okres od trzech miesięcy do jednego roku akademickiego. Uczelnia powinna wysyłać swoich studentów na okres stanowiący pewną zamkniętą część programu studiów, którą łatwo jest zaliczyć, np. jeden semestr.
• Pobyt za granicą w ramach Erasmusa nie może wykroczyć poza jeden – ten sam – rok akademicki - tzn. stypendium, które rozpoczęło się w semestrze letnim jednego roku akademickiego nie może być kontynuowane w semestrze zimowym następnego roku.
• Dokładny termin rozpoczęcia studiów w partnerskiej uczelni zagranicznej zależy przede wszystkim od tego, kiedy rozpoczynają się tam zajęcia w semestrze zimowym i letnim, a także od indywidualnych ustaleń między studentem, uczelnią wysyłającą i przyjmującą.
WSEiT podpisała umowy bilateralne z następującymi uczelniami:
• Hacettepe University, Ankara, (TR ANKARA03) www.hacettepe.edu.tr
• Professionshojskole Syd, University College, Haderslev www.ucsyd.dk
• Abant Izzet Baysal University , Bolu, (TR BOLU01) www.ibu.edu.tr
• Universidad Rey Juan Carlos, Madrid, (E MADRID26) www.urjc.es
• Artevelde University College, Ghent (B GENT01) www.arteveldehs.be
• Abant Izzet Baysal University ,Turcja (TR BOLU01) www.ibu.edu.tr
• Turku University of Applied Sciences, Finlandia (SF TURKU05) www.tuas.fi
• Artesis Hogeschool Antwerp, Belgia (B ANTWERP 57) www.artesis.be
• VIA University College, Dania (DK RISSKOV06) www.viauc.com
• Universidade Fernando Passoa, Portugalia (P PORTO26) www.ufp.pt
Relacja ze stypendium Erasmusa – Finlandia, Turku w University of Applied Sciences studenta fizjoterapii Michała Kastrau
W pierwszych słowach mojego raportu z wyjazdu do mroźnej Finlandii, chciałbym powiedzieć, że jest to jedna z lepszych decyzji, którą podjąłem studiując w Wyższej Szkole Edukacji i Terapii w Poznaniu, na Wydziale Zamiejscowym w Szczecinie ( oczywiście nadmieniając, że wybranie tej szkoły uważam też za dobrą decyzję w swoim życiu ). W tym momencie, każdemu kto się zapyta czy warto studiować na Tej uczelni, nie odpowiem nic innego - nie masz się nad czym zastanawiać, to dobry wybór. Jeżeli masz możliwość – korzystaj, nie będziesz tego żałował.
Moja przygoda z Finlandią zaczęła się 13 stycznia 2012 roku. Wylądowałem około godziny 18:10 na lotnisku, gdzie nie było nic widać, poza dużą ilością śniegu i zaspami śnieżnymi, które po raz pierwszy widziałem tej zimy. Później miałem go dość, aż po dziurki w nosie. Przygotowania do wyjazdu były duże, spakowałem wiele ciepłych ubrań, kurtek, rękawiczek, czapek oraz wiele innych zimowych atrybutów. Jeszcze przed wyjazdem kontaktowałem się z innymi osobami z Naszej Uczelni, które były w Turku. Sprawdzałem aktualny stan pogody - i tak jak się spodziewałem, i byłem ostrzegany - było bardzo, bardzo zimno. Jednak po kilku dniach aklimatyzacji, minusowe temperatury nie sprawiały mi problemu.
Wiemy, jak wyglądają pierwsze dni w nowym mieście. Nowe otoczenie, nowi ludzie, ulice, domy, sklepy – wszystko ciekawe i godne poznania. Osiedle, na którym mieszkałem Päivänpaiste było położone na obrzeżach miasta. Zlepek różnych narodowości, przedstawiciele całego świata w jednym miejscu – istna WIEŻA BABEL. Kolejne fantastyczne doświadczenie. Mieszkanie dzieliłem z innymi studentami - Belgiem i Turkiem. Obok, w innych mieszkaniach byli Włosi, Francuzi, Czesi, Rosjanie, Niemcy, ale też i było tam kilku Polaków. Podstawowym językiem, którym się wszyscy posługiwaliśmy był język angielski. Z każdym mogłem porozmawiać, poznać jego kulturę, zachowanie, które czasami dla mnie wydawało się nie na miejscu. Jednak u niego w ojczystym kraju, były na porządku dziennym.
Na każdym kroku można było zaobserwować różnicę między naszymi krajami - zarówno w zwykłym sklepie, autobusie czy w systemie edukacji. Uczęszczałem do University of Applied Science - tam odbywały się zajęcia medyczne, typowo skierowane w kierunku moich studiów. Natomiast w innych budynkach oddalonych o kilka kilometrów, mogłem uczyć się języka fińskiego oraz poznać Finlandię, Finów i ich zwyczaje ( dzięki przedmiotom : Finnish for Exchange Students oraz Get International ).
Zaliczeniem przedmiotów, było zdawanie raportów z każdych zajęć oraz egzaminy pisemne, ustne bądź przez internet. Jest tam specjalny system OPTIMA prowadzony przez Turku University of Applied Science – coś na zasadzie Naszego Wirtualnego Dziekanatu, choć dużo bardziej rozbudowane. Zajęcia były prowadzane bardzo ciekawie, najczęściej oparte na prezentacjach multimedialnych, które wykładowca załączał do tego systemu. My, jako studenci mogliśmy przejrzeć je, i zawsze na nowo utrwalić informacje przekazane na tych zajęciach.
Nauczyciele są i byli zawsze dla nas. Kontaktowaliśmy się z Nimi osobiście, telefonicznie lub drogą email. Było to naprawdę bardzo potrzebne, a zarazem sympatyczne i miłe. Kolejnym zaskoczeniem był dla mnie był moment, kiedy zachorowałem. Po powrocie z Laponii miałem zapalenie ucha środkowego. Byłem u lekarza i dostałem tygodniowe zwolnienie. Poinformowany o tym został tylko mój koordynator ds. wymiany. Po kilku dniach na mojej poczcie email dostałem wiadomości od wykładowców, którzy życzyli mi szybkiego powrotu do zdrowia. Byłem pod dużym wrażeniem.
Po kilku dniach zaczęły się pierwsze praktyki. Można powiedzieć, że był to rzut na głęboką wodę, ale to właśnie w ekstremalnych warunkach uczymy się najlepiej i najszybciej. Mam na myśli placówkę Sateenkaari / Rainbow. Zajmowała się ona głównie dziećmi z problemami neurologicznymi. To tu, po raz pierwszy miałem możliwość zetknięcia się z takimi przypadkami na żywo ( dzięki znajomości podstaw języka fińskiego, mogłem nawet chwilę z nimi porozmawiać ). Uczestniczyłem też bezpośrednio w rehabilitacjach tych dzieci - zarówno indywidualnie w klinice, bądź też w zależności od ich potrzeb i możliwości – rehabilitacje odbywały się w przedszkolach, szkołach, na basenie oraz w domach tych pacjentów.
Drugim miejscem, gdzie odbyłem praktyki był jeden ze szpitali w Turku na oddziale ortopedii. Leczone tam były głównie przypadki urazów kolan, bioder, ramion, w tym również endoprotezy, jak i urazy okolic brzucha. I tu również miałem możliwość prowadzić terapię bezpośrednio z pacjentami.
A co w tym wszystkim było najważniejsze, to uczestniczenie w operacji wstawiania protez w kolana. Z jednej strony było to mało sympatyczne patrząc na taki zabieg, a z drugiej strony było to ogromne przeżycie. Obserwowałem osobiście całą operację, którą przeprowadzał chirurg Ari Pekka Viljainen. W trakcie tej operacji wyjaśniał mi każdą czynność, jaką wykonywał. Niezwykłe doświadczenie. Teraz znam od podstaw cały proces leczenia w przypadku konieczności wstawienia endoprotezy, nie tylko dzięki suchym informacjom z książek.
O wymianie międzynarodowej w Turku, jak i o wszelkich zaletach związanych z nią można by dużo pisać. Jest to ogromna szansa dla młodych ludzi. Moim zdaniem taką możliwością wyjazdu - powinni zostać obdarzeni wszyscy studenci, w odpowiadających dla nich okresach czasowych. Jest to sposób na poznanie nowych ludzi, kultur, metod leczenia w przypadku fizjoterapii oraz zdobyciu wielu innych cennych doświadczeń. Cały czas zastanawiam się nad możliwością wykonania praktyk z Programu Erasmus poza granicami naszego kraju.
Polecam taką wymianę z całego serca. W przypadku jakichkolwiek pytań jestem dostępny pod adresem email m.kastrau@wp.pl lub pod telefonem komórkowym +48 503 02 83 64.

P.S. – Oczywiście nauka nauką, praktyki praktykami, ale miałem też czas na szalone zabawy, spędzanie wspaniałych chwil z ludźmi w klubach czy restauracjach oraz podróże - do Laponii czy też Sztokholmu !!
Michał Kastrau
Report on ERASMUS mobility organized by WSEiT
We are three Spanish girls who came to Poland to do our Erasmus mobility without a clue about the place and people who live there. Hence it was a nice surprise to find a beautiful country where you can spend incredible days discovering cities, villages and awesome landscapes.
We were surprised because people we met were quite friendly and hospitable, and we have made a lot of Polish friends who helped us a great deal and made our Erasmus stay easier and more fun.
We recommend everybody who wants to have an unforgettable experience, such as Erasmus mobility, to go to Poland, because for us it couldn't have been any better!

Lola, Ana and Laura"
Report on ERASMUS Mobility organized by WSEiT
Are you thinking about joining the Erasmus project? Don’t hesitate , just do it! Any destination you choose in Europe will always be an amazing experience! Erasmus gives you the opportunity to discover a new country and culture, meet international students, develop your personality and learn to be independent.
Are you thinking of Poznan as your Erasmus destination? You won’t regret it. Poznan is a beautiful city with nice picturesque places, plenty of activity with lots of students. I enjoyed a very good contact with the polish citizens, all of them open and showing interest in foreign students.
Once you decide to go on Erasmus I strongly recommend you to join the ESN (Erasmus Student Network) organization. They will help you to find your way in Poznan and meet other Erasmus students. They organize Erasmus parties, activities and weekend trips so that you can discover major polish cities like Krakow, Warsaw, Wrocław.
As a physiotherapy student I accomplished three internships in Poznan. All were very well organized by the College of Education and therapy. There was good communication with the college and that surely helped to create a pleasant and comfortable Erasmus stay. All three trainings went very well. I enjoyed the atmosphere with all the physiotherapists as well as the patients. Of course you have to keep in mind that most patients only speak polish. Nevertheless, if you learn some Polish words that are often used in physiotherapy, you will manage to give a proper treatment and the patients will appreciate it. My colleagues were helpful and open in case I needed advice regarding the treatment or any communication problems with the patients.
I can say for sure that I will always keep a very fond memory of my Erasmus experience in Poznan!

Sophie Verriest, University of Gent, Belgium
Raport z Praktyk Fizjoterapii w Holandii – Haarlem
Holandia, kraj tulipanów, wiatraków i sera. Doświadczenie z tym krajem rozpoczęłam już 5 lat temu, kiedy to będąc nastolatką wyjechałam w celach zarobkowych, lecz nareszcie dzięki programowi ERASMUS miałam możliwość spojrzeć na życie w Holandii z zupełnie innej strony. Możliwość współpracy z Holendrami, życie wśród nich, nauka, praktyka z nimi było czymś zupełnie nowym, wspaniałym doznaniem, które z ogromną przyjemnością zatrzymałabym nawet na stałe.
Przepiękne miasto z „ogromnym sercem”, w którym miałam przyjemność zamieszkać na okres 3 miesięcy to Haarlem, położone między stolicą, która nigdy nie śpi, Amsterdamem, a samym morzem północnym. Haarlem jest tak piękne i klimatyczne jak Nasz polski Kraków. „Serce” jego stanowi ogromna katedra położona w samym centrum rynku. Pozwoliłabym sobie nawet na określenie, że życie tam wręcz „płynie” zupełnie bezstresowo.
Miejsce, w którym miałam przyjemność odbyć praktyki Jest jedną z niewielkich, prywatnych placówek fizjoterapeutycznych. Mimo swojego małego rozmiaru ma ona ogromny potencjał do dalszego rozwoju. Jest ono pod władzą dwojga wspaniałych fizjoterapeutów, którzy przez cały okres trzymali nade mną pieczęć, organizowali zabiegi, terapie, ćwiczenia, masaże oraz wykorzystywali wszelkie wolne chwile na pogłębianie mojej wiedzy. Z pełną świadomością byłam na każde ich żądanie, lecz dzięki temu zyskałam na tym bardzo wiele. Przede wszystkim zyskałam na pogłębieniu swojej wiedzy i umiejętności. Oprócz wiedzy nabytej na naszej uczeni i wykorzystywania jej, mogłam nieco zgłębić tajniki niekonwencjonalnych technik takich jak akupunktura oraz osteopatia.
Praktyka ta pozwoliła mi na uczynienie ogromnego kroku w przód, co mam nadzieję może zagwarantować mi lepszy start w przyszłe życie oraz dalszą edukację w Europie.

Natalia Tomska
Moja przygoda z Erasmusem zaczęła się dość spontanicznie. Pewnego dnia opiekunka programu ERASMUS pracująca w naszej uczelni, zorganizowała spotkanie mające przybliżyć studentom zasady programu ERASMUS i jednocześnie zachęcić ich do wzięcia w nim udziału. Podczas tego spotkania miałam możliwość porozmawiania osobiście ze studentką, która wróciła z 5-miesięcznego pobytu w Wielkiej Brytanii. Od zawsze myślałam o możliwości studiowania za granicą i właśnie wtedy, po wysłuchaniu relacji owej studentki zdecydowałam, że nadarza się ku temu okazja, więc dlaczego z niej nie skorzystać? I tak się to wszystko zaczęło. Teraz po 5-miesiącach spędzonych w Wielkiej Brytanii mogę śmiało powiedzieć, ze moja decyzja o wyjeździe na Erasmusa była jedną z najlepszych decyzji jakie podjęłam w swoim życiu. Nie dość, że poznałam wielu fascynujących ludzi z całego świata m.in. Chin, Indii, Ameryki, Europy oraz krajów arabskich, z którymi nadal utrzymuję kontakt, to jeszcze poznałam bliżej angielską kulturę. Ze studenckiego punktu widzenia, poznałam również zasady panujące na angielskich uczelniach i znacznie poprawiła się moja znajomość języka angielskiego. Oczywiście były dni, kiedy musieliśmy ostro przyłożyć się do nauki, ale były również i takie, kiedy mogliśmy posmakować prawdziwego studenckiego życia. University College of Birmingham -nazywała się uczelnia na której studiowałam- organizowała dla swoich studentów różnego rodzaju spotkania, imprezy i wycieczki, pozwalające nam poznać nie tylko jedne z najciekawszych miejsc w Anglii, ale również lepiej zintegrować się z pozostałymi studentami.
Profesorowie pracujący w UCB byli bardzo pozytywnie do nas nastawieni i zawsze służyli pomocą, niezależnie od problemu z jakim się do nich przychodziło. Chciałabym więc serdecznie zachęcić wszystkich do wzięcia udziału w programie ERASMUS, bo to nie tylko niezapomniane doświadczenie, ale również świetna zabawa.

Bardzo długo rozważałam decyzje dotyczącą uczestnictwa w programie Erasmus. Teraz nie zastanawiałabym się ani chwili. Wyjazd to same korzyści i piękne wspomnienia. Uczestnictwo w programie rozwija horyzonty, zwiększa umiejętność władania językami obcymi, umożliwia poznanie innych kultur. Poza studiowaniem i odbywaniem praktyk zawodowych miałam okazję odwiedzić wiele ciekawych miejsc oraz poznać wspaniałych ludzi. Każdy dzień był przygodą, która dawała mi dużo energii i pozwalała uwierzyć we własne siły. Polecam każdemu!!!


Przygoda z Suomi
Pierwszy raz gdy usłyszałyśmy, że kolejne 4 miesiące naszego życia spędzimy w Finlandii od razu nasunęła nam się jedna myśl, musimy zabrać więcej ciepłych ubrań. Koledzy jak i rodzice wspominali byśmy przysłały im zdjęcie z reniferami i pozdrowiły Świętego Mikołaja. Nasza przygoda urzeczywistniła się 6 stycznia 2010, kiedy to z lotniska w Gdańsku wyleciałyśmy do Turku w Finlandii. Tam przywitały nas nasze opiekunki: Iiris i Karolina, które towarzyszyły nam przez pierwsze tygodnie pobytu w Turku oraz przy załatwianiu formalności w banku i innych urzędach. Początkowe obawy o porozumiewanie się w języku angielskim zostały szybko rozwiane, gdyż natychmiast zorientowałyśmy się, iż Finowie bardzo dobrze radzą sobie z komunikacją w tym języku. Jedynym problemem było to, że bardzo cenią sobie swój narodowy język , i pomimo, iż potrafili odpowiedzieć nam na zadane pytanie po angielsku woleli to zrobić po fińsku. Finowie są z natury bardzo cisi i spokojni w przeciwieństwie do głośnych i rozgadanych Polaków. Przez 4 miesiące naszego stypendium odkryłyśmy bardzo duże różnice między Polską i Finlandią. Życie w Finlandii jest o wiele bezpieczniejsze i zdrowsze. Chyba nigdy w życiu nie widziałyśmy tak wielkiej ilości ludzi poruszających się rowerami, nawet przy temperaturze -20 C. Mieszkania wyglądają jakby dopiero co zeszły z linii produkcyjnej sklepu IKEA. Zachwyciło nas również to, iż Finowie bardzo cenią sobie swoje rodzime marki. W całej miejscowość Turku znalazłyśmy tylko jednego McDonalda ponieważ popularny jest tam Hesburger (ma najlepsze frytki jakie kiedykolwiek jadłyśmy) i można go znaleźć co parę metrów. Piękne rzeczy do domu czy też ciekawe ubrania mogłyśmy znaleźć w sklepach takich jak Marimekko. Produkty z tej sieci stanowią podstawę wyposażenia domu każdego Fina.
Po zakwaterowaniu się i poznaniu naszych zagranicznych sąsiadów, a byli wśród nich byli Niemcy, Włosi, Amerykanie, Austriacy oraz Hiszpanie przyszło nam spotkać się z naszymi nauczycielami. Nasze zajęcia polegały na praktycznej i teoretycznej nauce w różnych klinikach, szpitalach, centrach sportowych, oraz szkole gdzie uczestniczyłyśmy w kilku modułach. Naszą uczelnią była Turku Univeristy od Applied Science, chociaż nie zawsze tam miałyśmy zajęcia. Budynki uczelni rozmieszczone są dość blisko siebie, co pozwalało nam wygodnie dotrzeć na czas na wszystkie zajęcia.
Oprócz naszych uczelnianych opiekunek, zajęli się nami ludzie z IAC- ESN. To oni zapewnili nam niezwykłą wycieczkę do Laponii i Nantaali, gdzie mogłyśmy zobaczyć prawdziwą krainę Muminków, odbyć wycieczkę łodzią, czy też w walentynki pójść na łyżwy oraz uczestniczyć w innych imprezach tematycznych w tym charytatywnym clothespin, pirate, Russia, Stereotypes party i wiele innych. Zabierali nas również na mecze hokeja oraz piłki nożnej.
Najciekawszym momentem naszej fińskiej przygody był tygodniowy wyjazd do Laponii. IAC bardzo dobrze rozplanował nasz pobyt. Przez te parę dni nie licząc ponad 20 godzinnej podróży zwiedziliśmy wioskę Świętego Mikołaja, Arcticum Museum, Lodowy zamek, wioskę huskych, gdzie miałyśmy okazję przejechać się w ich zaprzęgu. W Levi, gdzie nocowaliśmy codziennie wieczorem mieliśmy nowe atrakcje np. ‘sauna running’ czyli bieganie do saun rozmieszczonych w 4 campingach, toga party, silly hat party, sledding oraz skutery śnieżne. Zostaliśmy również zabrane na relaks w saunie parowej i węglowej, a odważniejsi (w tym my) mogli zanurzyć się w lodowatej przerębli. Dla bardziej aktywnych była możliwość nauki na nartach, czy snowboardzie, a także biegówki. Wraz z innymi w pierwszy dzień pobytu poszliśmy trochę pozwiedzać okolicę. Miałyśmy również okazję ujrzeć przepiękną zorzę polarną i ten zapierający dech w piersiach widok z pewnością pozostanie na zawsze w naszej pamięci! Oczywiście tak jak się tego spodziewałyśmy Finlandia jest przepiękna choć życie tam jest bardzo drogie, ale mimo to nie zamieniłybyśmy tej przygody na żadną inna!
Moi moi ! Natalia i Ania
